(c) Newseria

Polacy traktują alkohol jako sposób na frustrację i gorsze samopoczucie. Konieczna jest edukacja społeczna i walka z cichym przyzwoleniem na prowadzenie pod wpływem

Newseria  •  24.01.2022 • @Facebook@Twitter@Linkedin@Pinterest@WhatsApp

W Polsce na jednego mieszkańca przypadało w 2020 roku średnio 11,7 litra czystego alkoholu etylowego. Polskie społeczeństwo ma problem z alkoholem, bo często traktuje go jako sposób na poprawę samopoczucia. Problem ten widać także na drogach. Z badania AutoWatch Polska wynika, że kierowcy nie stronią od kieliszka, a co piąta osoba kierowała samochodem dzień po spożyciu dużej ilości alkoholu. - Powinniśmy jak najszybciej zająć się edukacją społeczeństwa, zarówno w szerokim, jak i wąskim, rodzinnym zakresie - przekonuje psycholog, dr Mateusz Grzesiak.

Nie zgadniesz, jakie miejsca w Polsce są najniebezpieczniejsze dla kierowców!

Przyczepa samochodowa Neptun N7-263 rtr z burtami 40 cm oraz resorem i amortyzatorem

Proponowane ugody z bankami znajdują akceptację niewielu frankowiczów

- Polacy deklarują, że nie ma przyzwolenia na prowadzenie auta po alkoholu, ale na deklaracjach się kończy, ponieważ praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Szacuje się, że alkohol pije 89 proc. polskich kierowców, ponad 60 proc. zna kogoś, kto jeździł pod wpływem alkoholu, a 1/3 osobę, która miała pod wpływem alkoholu wypadek, gdy kierowała autem. Ponad połowa zna kogoś, kto stracił przez alkohol prawo jazdy - mówi agencji Newseria Biznes dr Mateusz Grzesiak, wykładowca, psycholog, konsultant.

Jak wynika z raportu Bezpieczni za kierownicą. AutoWatch Polska 2021, polskim kierowcom często brakuje wyobraźni w tym zakresie - wsiadają za kółko już dzień po suto zakrapianej imprezie, a jedynie co trzeci ma nawyk badania się alkomatem po spożyciu alkoholu. Jednocześnie mniej niż połowa zna dopuszczalną ilość alkoholu we krwi, która pozwala na prowadzenie auta (0,2 promila). Po spożyciu zaledwie jednego piwa stężenie alkoholu we krwi może sięgać nawet do 0,26 promila.

- Mamy do czynienia z problemem społecznym. Na deklaracjach się kończy, a praktyka pokazuje pewien problem, który trzeba jak najszybciej adresować, bo przez niego giną ludzie - podkreśla ekspert.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2020 roku uczestnicy ruchu (kierowcy, piesi, rowerzyści) będący pod wpływem alkoholu spowodowali 2015 wypadków, w których zginęło 271 osób. Najliczniejszą grupę sprawców wypadków stanowili kierujący pojazdami - z ich winy doszło do 1656 wypadków, w których zginęło 216 osób. W porównaniu do 2019 roku nastąpił wzrost: liczba wypadków wzrosła o 0,1 proc., a liczba zabitych - aż o 12,5 proc.

- Jesteśmy społeczeństwem, które faktycznie ma problem z alkoholem. Powinno się podnieść jego cenę, ponieważ to bezpośrednio wpłynie na spadek jego konsumpcji. Polacy powinni też terapeutycznie zaadresować swoje frustracje i dysfunkcje emocjonalne, ponieważ historycznie niestety topimy je w alkoholu - tłumaczy dr Mateusz Grzesiak. - Mamy niski poziom świadomości społecznej w zakresie inteligencji emocjonalnej i tego, jak zarządzać rzeczami, z którymi sobie nie radzimy. Wtedy alkohol staje się nieadekwatnym wyjściem, żeby próbować się lepiej poczuć. To należy zmienić.

Analizy OECD wskazują, że na jednego Polaka rocznie przypada średnio 11,7 l czystego alkoholu. To odpowiada mniej więcej 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo. Co najmniej raz w miesiącu upija się 35 proc. dorosłych.

- Powinniśmy jak najszybciej zająć się edukacją społeczeństwa, zarówno w szerokim, jak i wąskim, rodzinnym zakresie. Powinniśmy odebrać alkoholowi jego historyczną rolę topienia smutków i skupić się na tym, w jaki sposób zacząć sobie emocjonalnie radzić po to, żeby pić mniej - zaznacza psycholog.

Jak podkreśla ekspert, dużym problemem społecznym jest ciche przyzwolenie na kierowanie pojazdem pod wpływem. Na podwójnym gazie jeżdżą celebryci, co część opinii publicznej szybko usprawiedliwia. Zaostrzanie kar za przestępstwa drogowe popełnione pod wpływem alkoholu czy blokady alkoholowe nie rozwiążą całego problemu.

- Nie mnie jest oceniać, czy osoba publiczna, która została złapana na nadużywaniu alkoholu, powinna wycofać się z życia publicznego. Większy pożytek byłby wtedy, gdyby takie osoby wykorzystały swój autorytet do budowania świadomości społecznej i na własnych błędach uczyły innych, że alkohol krzywdzi, gdy jest spożywany w nieodpowiedni sposób i gdy prowadzimy pod jego wpływem. Wina jednostkowa, która jest tutaj oczywista, przeplata się jednocześnie z odpowiedzialnością o charakterze kolektywnym, bo w Polsce jesteśmy zbytnio pijącym społeczeństwem i trzeba coś z tym wreszcie zrobić - podkreśla dr Mateusz Grzesiak.



LIFESTYLE BIZNES TRANSPORT ALKOHOL SPOŻYCIE ALKOHOLU W POLSCE KIEROWANIE POJAZDEM POD WPŁYWEM ALKOHOLU JAZDA NA PODWÓJNYM GAZIE PIJANI KIEROWCY WYPADKI SAMOCHODOWE PO SPOŻYCIU ALKOHOLU ★ Obserwuj Google News ★Najnowsze wiadomości ⥂TRANSKRYPCJA WYPOWIEDZI

Imię i nazwisko: Mateusz Grzesiak
Stanowisko: wykładowca, psycholog, konsultant
Firma:

Treść wypowiedzi:

N: Czy w Polsce jest społeczne przyzwolenie na prowadzenie auta po alkoholu?

Polacy deklarują, że nie ma przyzwolenia na prowadzenie auta po alkoholu, ale na deklaracjach się kończy, ponieważ praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Alkohol, szacuje się że pije 89 proc. polskich kierowców, ponad 60 proc. zna kogoś, kto jeździł pod wpływem alkoholu, a 1/3 taka osobę, która miała pod wpływem alkoholu wypadek, gdy kierowała autem. Ponad połowa respondentów w przeprowadzonych badaniach zna kogoś, kto stracił przez alkohol prawo jazdy. W związku z czym biorąc jeszcze pod uwagę, że tylko co drugi Polak zna dopuszczalną ilość alkoholu we krwi, która pozwala na prowadzenie samochodu, czyli 0,2 promila, tu mamy do czynienia z problemem społecznym i na deklaracjach się kończy, a praktyka pokazuje pewien problem, który trzeba jak najszybciej adresować, bo przez niego ludzie giną.

N: Czy u nas wystarczająco dużo się o tym mówi?

O alkoholizmie w Polsce mówi się zbyt mało, a powinno. Polacy spożywają blisko 12 litrów czystego alkoholu na głowę rocznie, w tym m.in. 3 litry piwa tygodniowo, jesteśmy więc społeczeństwem, które faktycznie ma problem z alkoholem. Powinno się podnieść jego cenę, ponieważ wówczas wpłynie to bezpośrednio na spadek jego konsumpcji, a Polacy powinni terapeutycznie zaadresować swoje frustracje i dysfunkcje emocjonalne, ponieważ historycznie niestety topimy je w alkoholu. Również mamy niski poziom świadomości społecznej w zakresie inteligencji emocjonalnej i tego jak zarządzać rzeczami, z którymi sobie nie radzimy. Wtedy alkohol staje się niestety nieadekwatnym, ale jedynym wyjściem, żeby próbować się lepiej poczuć, i to należy zmienić.

N: Mamy takie gwiazdy jak Beata Kozidrak, czego nas uczą takie sytuacje związane z osobami publicznymi?

Sytuacje związane z problemem alkoholowym, które dotyczą osób publicznych uczą nas, że mamy pewne zjawisko społeczne, problem z alkoholem, które należy zaadresować i że powinniśmy jak najszybciej zająć się edukacją społeczeństwa, zarówno w szeroki, jak i wąskim, rodzinnym zakresie po to, żeby odebrać alkoholowi jego historyczną rolę topienia smutków i skupić się na tym, w jaki sposób faktycznie zacząć sobie emocjonalnie radzić po to, żeby społecznie pić mniej.

N: A czy takie osoby, właśnie jak Beata Kozidrak powinny wycofać się z życia publicznego po tym, co zrobiły?

Nie mi jest oceniać, czy osoba która jest publiczna i która została złapana na nadużywaniu alkoholu powinna wycofać się z życia publicznego, ale moim osobistym zdaniem uważam, że większy pożytek byłby z tego, żeby takie osoby wykorzystały swoje zasięgi, swój autorytet do budowania świadomości społecznej, na własnych błędach uczyły innych, że alkohol krzywdzi, gdy jest spożywany w nieodpowiedni sposób i gdy prowadzimy pod jego wpływem. Wina jednostkowa, która jest tutaj oczywista przeplata się jednocześnie z odpowiedzialnością o charakterze kolektywnym, bo w Polsce jesteśmy zbytnio pijącym społeczeństwem i coś z tym trzeba wreszcie zrobić.★ Obserwuj Google News ★Najnowsze wiadomości ⥂

Żele polecane hity na styczeń 2022 w sklepach internetowych (e-commerce)

Tabletki, Kapsułki Do Zmywarek polecane hity na styczeń 2022 w sklepach internetowych (e-commerce)

Inne Sztućce polecane hity na styczeń 2022 w sklepach internetowych (e-commerce)

Line polecane hity na styczeń 2022 w sklepach internetowych (e-commerce)

J polecane hity na styczeń 2022 w sklepach internetowych (e-commerce)

Nietłukące Naczynia polecane hity na styczeń 2022 w sklepach internetowych (e-commerce)



Informacje publikowane w serwisie informacyjnym mobo.blog nie są rekomendacjami finansowymi oraz nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Publikowane na stronach serwisu informacje nie stanowią oferty.



© 2022 mobo.blog • info@mobo.blog
mobo •••