Polskie firmy ograniczają zakupy. 85% spodziewa się też dalszego wzrostu kosztów działalności

Przeciętny wzrost cen produktów i usług niezbędnych polskim firmom do prowadzenia działalności wyniósł w sierpniu aż 37,4 proc., czyli znacznie powyżej GUS-owskiego odczytu inflacji, który w ubiegłym miesiącu był na poziomie 16,1 proc. - wynika z badania przeprowadzonego przez Narodowy Fundusz Gwarancyjny. Wyższe koszty spowodowały, że polskie przedsiębiorstwa częściej szukały okazji cenowych albo w ogóle rezygnowały z firmowych zakupów. - To jest najbardziej niepokojące, bo jeżeli firma nie kupuje, to nie realizuje kolejnych zleceń, czyli gospodarka spowalnia - mówi Emanuel Nowak, ekspert NFG. Za tym idzie też wzrost zadłużenia przedsiębiorstw. Jak wskazuje, na rynku istnieje jednak szeroki wachlarz narzędzi finansowych, które mogą wesprzeć MŚP w utrzymaniu płynności finansowej.
(c) Newseria • 01.10.2022 (19:41)
Według danych Krajowego Rejestru Długów na koniec I półrocza 2022 roku długi przedsiębiorstw wynosiły 9,2 mld zł, przy czym aż połowę tej kwoty (4,6 mld zł) stanowiły długi jednoosobowych działalności gospodarczych. Przeważają one w liczbie dłużników - jest ich ponad 170 tys. (wobec 103 tys. większych spółek), a średni dług mikroprzedsiębiorcy wynosi ok. 26,6 tys. zł. Statystyki pokazują też, że najbardziej zadłużonymi branżami są handel, budownictwo i transport. Co więcej kwota długów przedsiębiorstw ciągle rośnie, a głównym zagrożeniem dla biznesu są obecnie inflacja i konieczność utrzymania płynności finansowej w trudnym, nieprzewidywalnym otoczeniu.

- W sierpniu br. przeprowadziliśmy badanie Zakupy firmowe, zrealizowane przez IMAS International, w którym zapytaliśmy mikro- i małych przedsiębiorców o ich aktualne zwyczaje zakupowe. Aż 95 proc. z nich stwierdziło, że koszty prowadzonej działalności gospodarczej drastycznie wzrosły. Co ciekawe badane firmy wskazywały, że te koszty wzrosły zdecydowanie wyżej, niż wynosi wskaźnik inflacji - mówi agencji Newseria Biznes Emanuel Nowak, menedżer Departamentu Produktów i Sprzedaży w Narodowym Funduszu Gwarancyjnym.

Według badanych firm przeciętny wzrost cen produktów i usług niezbędnych do prowadzenia działalności wyniósł 37,4 proc. Tym, co zdrożało najbardziej, były, zdaniem przedsiębiorców, opłaty za media (wzrost o 64 proc.), surowce (o 48 proc.) i paliwo (wzrost o 43 proc.). Jak wynika z badania NFG, wzrost kosztów bieżącej działalności spowodował też, że w ciągu ostatniego półrocza przedsiębiorcy zmodyfikowali sposób dokonywania firmowych zakupów. Częściej szukali promocji i okazji cenowych (35 proc.), pozyskiwali tańsze zamienniki (31 proc.) albo w ogóle ograniczyli zakupy (30 proc.).

- I to jest najbardziej niepokojące, bo jeżeli firma nie kupuje, to nie realizuje kolejnych zleceń, czyli gospodarka spowalnia - mówi ekspert NFG. - Aż 85 proc. przedsiębiorców przewiduje, że w drugiej połowie roku te koszty będą rosły nadal, co zdecydowanie nie sprzyja nastrojom.

Ekspert wskazuje jednak, że na rynku istnieją produkty finansowe, które mogą wesprzeć mikro- i małych przedsiębiorców w utrzymaniu płynności i rentowności, pomimo trudnego otoczenia gospodarczego. Stosunkowo nowym rozwiązaniem są raty dla biznesu. To narzędzie do tej pory było kojarzone raczej z segmentem konsumenckim i zakupami ratalnymi, np. sprzętu RTV i AGD.

- Od niedawna to rozwiązanie jest dostępne również dla biznesu i dzięki niemu można rozłożyć na raty wszelkie zakupy firmowe - zarówno towary, jak i usługi, np. opony do samochodu, części zamienne do auta, orzeszki do produkcji słodyczy, meble dla firmy, komputery etc. Wszystko to można rozłożyć na raty, a w dobie rosnących kosztów prowadzonej działalności gospodarczej takie racjonalne zarządzanie budżetem firmy i opłacanie swoich zobowiązań w częściach wydaje się być rozwiązaniem rozsądnym - zauważa Emanuel Nowak.

Jak wynika z badania IMAS dla NFG, co druga mikrofirma zaczęłaby rozważać zakupy na raty już od kwoty 5 tys. zł netto. Większe firmy wskazują na kwotę powyżej 50 tys. zł. Wśród branż wyraźnie zmęczone drożyzną jest budownictwo. To efekt wielokrotnych podwyżek cen materiałów budowlanych, narzędzi, maszyn i urządzeń na przestrzeni ostatnich lat. Optymalny czas spłaty to dla przedsiębiorców 12 miesięcy.

Zakupy specjalistycznego sprzętu, maszyn czy samochodów coraz częściej są przez przedsiębiorców leasingowane. Jak pokazało ubiegłoroczne badanie Komisji Europejskiej, którego wyniki przytacza Związek Polskiego Leasingu, w 2021 roku leasing był piąty rok z rzędu najważniejszą formą finansowania dla 62 proc. małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Na drugim miejscu znalazła się linia kredytowa, istotna dla połowy badanych firm MŚP (52 proc.).

- Niestety, ze względu na rosnące stopy procentowe i koszty kredytu, wielu przedsiębiorców nie może sobie dziś na niego pozwolić. Z drugiej strony banki również zaostrzają kryteria oceny zdolności kredytowej firm. Są dużo bardziej konserwatywne w udzielaniu kredytów, ponieważ boją się, jak na sytuację kryzysową zareagują najmniejsi przedsiębiorcy, w szczególności z branży transportowej i budowlanej - zauważa ekspert NFG.

Jako kolejny instrument wskazywane były dotacje (42 proc.), których znaczenie jako źródła finansowania działalności firm znacząco wzrosło w czasie pandemii COVID-19 - wskazał ZPL.

- Inną formą finansowania przedsiębiorstwa jest faktoring. To rozwiązanie nowe dla mikro- i małych firm, ale z roku na rok notuje dwucyfrowe wzrosty - mówi Emanuel Nowak. - Przedsiębiorca wystawia fakturę z odroczonym terminem płatności i już w dniu jej wystawienia może w firmie faktoringowej zamienić ją na gotówkę, dzięki czemu uzyskuje płynność finansową.

Ekspert zauważa, że to rozwiązanie jest szczególnie korzystne dla MŚP, które są zmuszone do wystawiania faktur z odroczonym terminem płatności na 30, 60, a nawet 90 dni, żeby pozyskać i utrzymać kontrahenta. Mało która firma może jednak pozwolić sobie na to, aby tak długo czekać na zapłatę bez utraty płynności.

- Dlatego właśnie to rozwiązanie faktoringowe może być bardzo przydatne. Dodatkową zaletą jest też to, że firma faktoringowa pomaga przedsiębiorcy w zmotywowaniu płatnika faktury do terminowego uregulowania zobowiązania - wyjaśnia menedżer Departamentu Produktów i Sprzedaży w Narodowym Funduszu Gwarancyjnym.

Jak wskazuje, firmy, które nie mogą poradzić sobie z dłużnikami i nieterminowymi płatnościami, mogą też skorzystać z windykacji na zlecenie. Zwłaszcza że - jak pokazało styczniowe badanie Audyt windykacyjny przeprowadzone przez TGM Research dla Kaczmarski Inkasso - polscy przedsiębiorcy nie są w pełni przygotowani na takie sytuacje. Aż 34 proc. firm nie wie, co robić, gdy zapłata za wykonaną usługę czy dostarczony towar się opóźnia.

- 58 proc. przedsiębiorców wysyła SMS-a lub maila do swojego dłużnika z przypomnieniem o terminie płatności, a 54 proc. przedsiębiorców dzwoni z ponagleniem. Około 1/4 przedsiębiorców umieszcza też na fakturze pieczęć, na której przekazuje informację o tym, że jeżeli płatnik faktury nie ureguluje jej w terminie, zostanie wpisany do Krajowego Rejestru Długów - mówi Emanuel Nowak. - Są też jednak pozytywne sposoby motywowania. Przykładowo niektórzy przedsiębiorcy oferują rabaty na przyszłe zakupy za terminową płatność za fakturę.
Biznes Mobotv Bankowość Inflacja Zakupy Przedsiębiorstw Kredyty Dla Przedsiębiorstw Raty Dla Biznesu Mikroprzedsiębiorcy Mśp Inwestycje Przedsiębiorstw ❐ Kategorie
Najnowsze wiadomości ⥂

Ponad połowa sprzedawanych w T-Mobile smartfonów jest dostosowana do sieci 5G. Operator jako pierwszy na rynku wprowadza urządzenia własnej marki

Pomoc dla Ukrainy musi mieć charakter długoterminowy. Biznes deklaruje gotowość dalszego wsparcia inicjatyw pomocowych

Mimo kryzysów ostatnich lat firmy wciąż nie przykładają należytej wagi do zarządzania ryzykiem. Tylko 1/3 ma wypracowane kompleksowe procedury

Prezes PGE: Węgla zimą nie zabraknie. Rozpoczynamy dystrybucję do klientów instytucjonalnych i samorządów

100 tys zł trafi do ilustratorki nowej książki dla dzieci wybranej przez Biedronkę w konkursie Piórko. W sklepach sieci można usłyszeć fragmenty książki z głośników

Karolina Malinowska: Zamiast iść na imprezę i prowadzić rozmowy, z których niewiele wynika, wolę wrócić do domu i mieć czas dla siebie

Zmiany dotyczące transakcji w rajach podatkowych

Karuzela na rynku walutowym. Będziemy tyle samo płacić za dolara, franka, funta i euro?

Karuzela na rynku walutowym. Będziemy tyle samo płacić za dolara, franka, funta i euro?

Deweloperzy z problemami będą taniej sprzedawać mieszkania, pojawią się wyjątkowe okazje

Zmiany dotyczące transakcji w rajach podatkowych

Obawa przed zemstą sprawcy lub przełożonych głównym hamulcem w kwestii reagowania na mobbing

Najwyższa grzywna za uchybienia podatkowe to 33 mln 503 tys. zł. Wzrosła bo wyższe będą minimalne wynagrodzenia

Opracowany w Polsce system narzędzi inżynierskich zwiększy wydajność silników lotniczych. Pozwoli też przewidzieć konieczność remontu silnika samolotu i związane z tym koszty

Luka płacowa między kobietami a mężczyznami nie maleje. Wyrównanie różnic może potrwać jeszcze co najmniej 130 lat

Adam Fidusiewicz: Uważam, że dużo osób kłamie. Jest to wpisane w naturę człowieka i normalne

Popularne wiadomości ⥂

© 2022 mobo.blog • info@mobo.blog • Odpowiedzialność / danePolskiEnglishDeutschEspañolNederlandsFrançaisItaliano
mobo